• Wpisów:30
  • Średnio co: 44 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 15:37
  • Licznik odwiedzin:4 796 / 1395 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Francesca -

Dzisiaj ma odbyć się ślub, razem z Alessandro piszemy zaproszenia, gdy chłopak wyszedł napisałam zaproszenie do Leona, ale schowałam je do kieszeni, gdy wyszłam wypadła mi, chodź tego nie zauważyłam



Alessandro -

Gdy zauważyłem kartkę na podłodze, pomyślałem że spadł, okej więc wziąłem , podniosłem i poszłem wysłać



Francesca -

Gdy chciałam zaproszenie do Leona wkleić do pamiętnika, bo nie zamierzałam go wysyłać, nie było go, przeraziłam się , przecież go kocham, teraz trudno mi było zasnąć, ale musiałam



Leon -

Dzisiaj nie ma jeszcze Violi, ale z niedługo wyjdzie ze szpitala, gdy sprawdzałem pocztę zdziwiłem się





Szybko pojechałem po Violę, wyszła, razem z moją córką, szybko pojechaliśmy do włoch, ''odwiedzić Fran'' bo nas zaprosiła , gdy byliśmy już na miejscu zatrzymaliśmy się w hotelu, razem z dzieckiem , następnego dnia wszystko mijało i mijało ...




Ludmiła -


Razem z Fede zostaliśmy zaproszeni do Fran, następnego dnia , Ja , Natasha , Fede i Marco razem polecieliśmy do włoch, gdy osiedliliśmy się w hotelu zobaczyliśmy Leona i Violę, następnie zaczęliśmy plotkować o wieczorku paninskim a Leon z Fede i Marco o wieczorze kawalerskim nie chcieli gadać, przecież Marco był z Fran , a Leon też...Fede sam się wszystkim zajął ,




Violetta -

Pidżama party! Muzyka! Lody! Chłopaki! Dla Fran wszystko! Zamierzamy nawet zaprosić chłopców, hmmm...Już się nie mogę doczekać!




Ludmiła -

Ciuchy , filmy , make - up , naprawdę będzie super, moja ulubiona graa....Polega na tym aby normalnie grać tak jakby w monopolly czy coś takiego ale jak wejdziesz na pole przeciwnika to nie płacisz, a wykonujesz wyzwanie, zaprosimy chłopaków, chodź to nie zgodne z prawem wieczorku paninskiego, muuszę! Bez buziaków się nie obejdzie!!!!!!!



_____________________________________________________________________


Krótkiii! Ale wiecie że wczoraj dodałam rozdział o podobnej godzinie ? (XD) Okej, na następny planuję wieczorek paninski, ta historia będzie mieć ponad 5 rozdziałów ale napewno do 10 i nic więcej, historia się kończy! <.33333
  • awatar Violetta Live: Świetne.
  • awatar Gość: Twoj blog jest extra superopowiedania fajnie sie czyta pisz wiecej bede czytac
  • awatar oli000: zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
* Następnego dnia *

Violetta -

Po długiej męczarni , wreszcie! koniec! Dzisiaj urodziłam córkę! Gdy wyjechałam na noszach z sali, zobaczyłam że Angie wchodzi do szpitala, nagle za nią podbiegł facet z pistoletem i szczelił prosto w Angie poczułam że wzywa mnie nowe życie! że muszę wyjechać! Tam wyjść za mąż, znaleść nowy dom! ten strzał to najgorsze co mnie w życiu spotkało!




Francesca -

Gdy wróćiłam do włoch, zaczęłam znowu myśleć o Leonie, naprawdę go kocham, dzisiaj przyjechała moja mama
- Córciu, możemy na stronę?
- Jasne, o co chodzi ?
- Musisz się wyprowadzić i założyć rodzinę
- Co? Mamo co ci? Mam 19 lat!
- Prawie 20
- Wiesz zwykle matka nie robi czegoś takiego!
- Ale to dla twojego dobra!
- Yhy, jasne. Bo założyć rodzinę, rozstać się, mieć sama dziecko , a potem wziąść drugi ślub i nie móc przyjmować komuni za grzech ciężki ?
- Nie, No bo będziesz przecież z Alessandro do końca życia!
- Jasne! Przecież to nie prawda!
- W sobotę ślub!
- Mamo!
- Musisz! Mam pistolet! A jak zadzwonisz na policję to dostaniesz!



Bałam się mamy , nie wiedziałam co zrobić! Bałam się wszystkiego! Nie mogę wyjść za Alessandro! Nie! Nie!



Margaretta (Ciocia Fran) -


Dzisiaj z Frances (Czytaj: Franczi - Tak pieszczotliwie przezywa Fran jej ciocia) Idę po suknię ślubną, tylko wszystko kupimy! Spiknki , welon , buty , bieliznę!
- Frances, kupuj
- Ciociuu, ja nie chcę!
- No jak chcerz pójdziemy do innego splepu!
- Ale ja tego ślubu nie chcę!
- To po co go bierzesz ?!
- WTF! LUDZIE JA NIE CHCĘ I NIE POWIEM! NIEZNOSZĘ WAS!
- Frances, okej kupuj! Potem pogadamy - Odpowiedziała zdenerwowana




Francesca -


Po zakupach, które były koszmarne! (A zawsze z ciocią jest super) Musiałam coś kupić, na początku kaprysiłam i udawałam że nic mi się nie podoba, na finish się rozbawiłam i jednak cos kupiłam




Suknia







Ęd reszta...(Nie chce się wgrać
























Leon -


Mam córkę, a ciągle myślę o Fran, Chcę ją kochać całym sobą, nie tylko sercem, nie tylko myślą, chcę kochać ustami, ciałem, nie mogę żyć z myślą że nigdy nie zerwaliśmy, a jesteśmy sobie obcy, chodź zawsze ją kochałem, to nie widzę jej, Jak mam ją kochać skoro nie mogę jej kochać nawet jeśli się kochamy? To trudne.. , Czemu się kochamy , a nie możemy być razem, chodź nigdy nie przestaliśmy być razem ?
 

 
Francesca -

Rano obudziłam się przerażona że Alessandro widział mnie z Leonem, na szczęście było wcześnie więc zdążyłam, wszystko dało się ogarnąć...Tylko jeszcze jedno....Nagi facet w moim łóżku
- LEONN! WSTAWAJ!
-Nie...
- WSTAWAJ!


Violetta -

Źle się czuję...Cały ten czas okłamywałam Leona, On myśli że to ze mną jest w ciąży, a to nie prawda, dzisiaj miałam termin, a on o tym zapomniał, wysłałam mu szybko SMS i czekałam



Leon -

Po tym jak Fran wyciągła mnie z łóżka , dostałem SMS od Violi, ze smutkiem pożegnałem się z Fran i pojechałem, szybko dojechałem do Buenos Aires,Viola zwijała się z bólu, a ja ją szybko wziąłem do szpitala, potem przyjechała Ludmiła i Federico razem z ich córką,


Ludmiła -

Fran przyjedzie, bo Viola chce aby była matką chrzestną, przecież każdy wie że ona ciągle kocha Leona, a Leon ją, więc boję się jak Fran zareaguje na to że to dziecko Leona, nie mogę mu tego powiedzieć,



Francesca -

Przyjechałam do Buenos Aires, weszłam wesoła z okularami i uśmiechem na ustach, przywitałam się z wszystkimi i stanęłam koło Leona
- Hej , Wiesz coś ?
- Nie, nie wiem przyjechałem tak sobie, - Skłamał
- Okej, cieszę się, będę mamą chcrzestną!
- Super ! ~~ A ja ojcem ~~ - Pomyślałem



Camila -

Przyszłam do szpitala, i pogadałam z Leonem, dziwi mnie czemu jest z Violą , a kocha Fran


_____________________________________________________________________________________


Rozdział krótki, na szybko bo ja go chyba 5 raz piszę! Wiecie? Co go napiszę to mi się przeglądarka zamyka i nie mogę go dodać! PECH! I wg to usunę wszystkie kody chyba i dodam je od nowa bo głópio wygląda....
 

 
* Rok później *

Francesca -

Jestem we Włoszech razem z moją rodziną, obecnie chodzę z Alessandro. Ciągle pamietam o Leonie, dzisiaj można będzie obejrzeć mój teledysk nakręcony dla ''You-Mixu'' , teraz jestem sławna, swoje pieniądze przeznaczyłam głównie na remont domu Dzisiaj mija rok od kiedy wyjechałam z Buenos Aires


Leon -

W czasie kiedy dowiedziałem się od Pablo że Fran wyjechała pękło mi serce, jak mogła mnie zostawić ? A może Ona wie... Nawet nic nie powiedziała! Przez pół roku nic nie robiłem, dzisiaj mam już pracę i pracuję jako Muzyk, na występach oraz w magazynie , ale nikt nie wie że tam pracuję, ja tylko pomagam, zarabiam czasem coś w motorcros i najważniejsze...Chodzę z Violettą



Ludmiła -

Ja i Fede jesteśmy zaręczeni, mamy dziecko Nathase (Czytaj: Natasze) i mieszkamy razem



Leon -

Dzisiaj mija rok od kiedy nie ma przy mnie Fran, postanowiłem ją odwiedzić. Podeszłem do komputera i w wyszukiwarce napisałem ''Francesca Restó'' Z nadzieją że pisze gdzie mieszka, nagle wyskoczył mi teledysk a w miniaturce ujrzałem moją ukochaną


Pod spodem było jej miasto, wszukałem jej i znalazłem , pojechałem ale Violi zostawiłem tylko karteczkę :

''Kochanie wrócę po Weekendzie '''


Gdy dojechałem Fran nie było w domu, nagle do drzwi podeszła zapocona śliczna dziewczyna i jednocześnie trzymaliśmy klamkę popatrzeliśmy się na siebie i zaczęliśmy się śmiać i tulić, nagle przypomnieliśmy sobie co się stało
- Fran to ty?
- Leon? Co ty tu robisz ?
- Przyjechałem cię odwiedzić
- Jak miło, - Powiedziała Fran i zaczęła mnie całować
~~ Jak przyjemnie , stare czasy wróciły ~~ - Pomyślałem
- Wchodzisz ?
- Tak jasne, mogę zostać na noc?
- Pewnie, mam duży dom.
- Dzięki, a więc czyyy...Dzielisz z kimś łóżko ? - Jeśli wiesz o co mi chodzi
- Yy..Skąd to pytanie? A ty?
- yy..Nieee!
- Okej wchodź

Zaczęliśmy się czuć z Fran niezręcznie,



Francesca - Nie mogłam mu powiedzieć że kocham go nad życie, a muszę planować rodzinę z Alessandro, Leon wyszedł do toalety , przyszedł Alessandro
- Ciao caro (Cześć Kochanie) - Powiedział
- Beh, Ehi (No cześć)
- Allesandro, rostaje oggi il mio amico di notte (Allesandro, dzisiaj rostaje u mnie na noc przyjaciel)
- Amico? (Przyjaciel?)
- Così, uno studio (Tak, ze studia)
- Va bene. (Okej...)



Violetta -

Całą noc zastanawiałam się nad karteczką od Leona, brakowało mi go. Nagle przypomniało mi się jak całowałam się z Marco, zaprosiłam go na noc, Gdy położył się koło mnie, wykorzystałam okazję, zdjęłam mu koszulkę i musnęłam lekko usta, nic więcej. Rano wstałam zjedliśmy śniadanie, i Marco poszedł, potem zaprosiłam Cami i Ludmi do mnie,



Francesca -

Alessadro, zostaje dziś długo na całą noc w pracy, a ja zostaję z Leonem, gdy tylko się położyliśmy zdjął mi ubrania, a ja jemu odsunęłam się delikatnie, a Leon zaczął mnie namiętnie całować, i wiecie co było dalej...


______________________________________________________________________________

I co podoba się? Ostatnio nie dodaję bo szkoła, szkoła i szkoła! W ogule nie mam na nic czasu! A no i Witam znowu...Jutro nie idę do szkoły bo mamy wolne (Święto szkoły - 1OO urodziny patrona) więc może dodam ze dwa rozdziały! A do tego czasu..Paa i może coś dzisiaj dodam - wątpię
 

 
Francesca -

Rano mogłam wrócić do domu, na całe szczęście to tylko siniaki, gdy wróciłam kazałam się zawieść pod dom Leona, gdy weszłam do sypialni żeby go przywitać zaczęłam płakać, bo nie chciałam krzyczeć, wyszłam i poszłam do domu jak by nigdy nic



Leon -


Gdy razem z Violą się obudziliśmy, poczułem się głupio
~ Po co ty to robiłeś ~ - Pomyślałem
- Emm..Leon możemy pogadać ? - Powiedziała Violetta
- Tak?
- Czy to dla ciebie coś znaczyło?
- Emm..Niewiem, musimy iść do Studia
- Jasne, ...


Gdy doszliśmy od razu podbiegłem do Fran, ona mnie olała. Nie było już nic co bym mógł zrobić, poczułem się jakbym się pomylił a to nie była ona.



Francesca -


Skoro nie mam co tu cierpieć, wyjeżdżam! Tu bym tylko cierpiała! Skoro tam we Włoszech mam rodzinę i zrobię karierę ? Poszukałam Pablo i oznajmiłam mu moją decyzję
- Pablo!
- Tak ?
- Jadę
- Na pewno ? - Powiedział Pablo a ja spojrzałam na Leona
- Na Pewno!
- Okej, dogadamy się z Marottim i Powiemy kiedy wyjeżdżasz
- Jasne, pa - Powiedziałam i odeszłam, Nawet nie chciałam Leonoi mówić że wyjeżdżam , bo przecież co dla niego znaczę jak pierwszą noc pod moją nieobecność on mnie zdradzał?


_______________________________________________________________________________


Okej! Więc teraz będą opowiadania ''Rok później'' w którym zobaczymy jak było potem, zobaczycie czy Leonesca będzie razem! Ale to nie koniec bo będzie tak z 5 rozdziałów rok później i kilka finałowych ze 3!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Violetta -

Diego z pierścionkiem zaręczynowym,
- Diego co ty wyprawiasz!
- Violu kocham cię!
- Yhy, jasne wiesz jeszcze ci uwierzę!
- Naprawdę!
- Okej jasnee... Pa pa
- Co ?
- No wyprowadzam się, jeśli masz mi robić takie rzeczy... - Powiedziała Viola i wyszła


Francesca -


Następnego dnia byliśmy wypoczęci, ja i Leon obudziliśmy się, weszłam do łazienki żeby się umyć nagle do łazienki wszedł Leon, zaczął pryskać wodą po całej łazience , wziął szczoteczkę, prawie całą ubrabrał ją pastą i wsadził mi do buzi.
- Auu! Nieee! Leon! Ostre!!! - Krzyczałam przez śmiech i łzy
- Mmmmm Miętowee.. - Śmiał się Leon
- Dobra dosyć! - Krzyknęła
- Okejjj, i znowuu ślicznie umytaa ;3 - Powiedział Leon
- Weeeź! Jutro twoja kolej! - Zachichotałam
- Jazneee!
- NOO!

Ja i Leon zaczęliśmy się całować, potem gdy szliśmy do Studia wpadliśmy na Maxi'ego , Leon zaczął z nim gadać. A ja sama szłam dalej , Gdy przechodziłam przez ulicę wpadłam pod samochód , od razu zaczęłam krzyczeć, okazało się że gonił mnie Leon. Gdy mnie zobaczył Zawołał Maxiego i zaczął dzwonić na pogotowie



Leon -

Nie wiem co się stało Fran, zabolało mnie to że moja ukochana osoba cierpi. A co jak nie przeżyje ? Przecież nie zakocham się już w nikim innym, Gdy następnego Dnia wróciłem ze szpitala szłem do domu, nagle koło mnie przeszła Viola
- Leon! - Krzyknęła
- Hej - Odpowiedziałem
- Masz może własne mieszkanie ?
- Tak , a co ?
- Czy mogłabym u ciebie zamieszkać ?
- Co ?
- Po prostu..Zerwałam z Diego i nie mam gdzie mieszkać
- Ymm..Jasne, Chodź i zostaw walizki
- Dzięki - Dała mi buziaka w policzek
- Emm.. A co się stało z Diego ?
- Yy..Wolę nie mówić, a jak tam z Fran ?
- Miała wypadek... Też nie za bardzo chcę mówić
- Ojej a co się stało ?
- Niewiem, leżała zakrawaiona na ulicy
- Biedaczysko!
- Tak wiem...
- Okej, wchodź - Powiedziałem otwierając jej drzwi
- Dzięki, gdzie mój pokój ?
- Emm..Zapomniałem, ja nie mam pokoju gościnnego, możesz spać u mnie
- Jasne , pomieścimy się!



Ludmiła -

Razem z Fede się pogodziliśmy, teraz mieszkamy razem. Za niedługo moje 19 urodziny, razem z Fede wtedy chcemy ogłosić że będziemy mieć dziecko .




Violetta -


Gdy nastał wieczór ja i Violetta położyliśmy się w moim łóżku plecami do siebie. Nagle zrobiło mi się zimno, zaczęłam tulić Leona
- Co ty robisz ? - Powiedział
- Zimno mi - Oznajmiłam
- Jasne chodź - Powiedział Leon i zaczął Tulić Violę, nagle zaczęli się całować , odruchowo zdejmować sobie ubrania i wiecie co było dalej.......



Federico -


Zadzwoniłem do Leona , odebrała mi Violetta
- Halo ? Leon ? - Powiedziałem
- Nie, tu Viola. Coś się stało ? - Powiedziałam
- Viola? Skąd masz telefon Leona ?
- Emm nieważne



Ludmiła -


- Fede, z kim gadałeś ? - Zpytałam
- Emm .. Z Leonem yy.. Z Violą
- Co ?
- Dzwoniłem do Leona ale odebrała Viola
- Emm dziwne , chodź spać bo jest już późno


________________________________________________________________________


Podoba wam się ? Jam myślicie czy jakimś cudem Leonesca będzie szczęśliwa ?
 

 
Diego -

Wy już dobrze wiecie..


Francesca -


Rano obudziłam się obok Leona, uśmiechałam się do słońca za oknem , napiłam się , założyłam piżamę (Żeby nikt nic nie podejrzewał) i zeszłam na dół, Nagle zobaczyłam Lu
- Jak było ? - Powiedziała z uśmiechem Lud
- Ale co ? - Wiedziałam o co jej chodzi
- No z Leonem
- Tak jak zawsze,
- Ale że co tak jak zawsze?
- No, normalnie. Nie było tego o czym myślisz
- Dobra, ja się kłócić nie lubię bo nic z tego nie ma , niech ci będzie
- A podobała ci się impreza?
- Jasne..I muszę ci coś powiedzieć
- Co ?
- Jaa..Jestem w ciąży
- Z Fede?
- Tak. - Odpowiedziałam i obie stałyśmy bez ruchu



Leon - Ludmiła już poszła , i dobrze bo mi przeszkadzała, Zrobiłem Fran śniadanie i padliśmy znowu na łóżko i spaliśmy


Violetta -

Rano obudziłam się obok Diego, podejrzewałam że pora zrobić test, Gdy go zrobiłam okazało się że






.




.




.




.





.



Jestem w ciąży, Gdy wściekła miałam wyjść z łazienki nagle zobaczyłam..
 

 
Francesca -

Było super , tylko ja , Leon i przyjaciele! Wreszcie mogę gadać bez wstydu z Violą, zaraz po tym jak wyszli goście i zostało kilka osób :
Violetta , Diego , Ludmiła , Leon , . Poszłam się myć bo moi ''goście'' idą ze mną do domu, więc poszłam się myć w domu - W domu Leona bo w moim nie mogłam, rodzice już spali. Gdy weszłam do wanny ktoś szybko tam wszedł, Schowałam się i pisknęłam
- Sio! Idź! Ja się kąpię! - Krzyczałam, a nagle zobaczyłam Leona, który zamknął drzwi na klucz i zaczął się rozbierać,


Leon -

Francesca ma takie śliczne włosy jak są mokre! Za każdym jej ruchem się śmiałem, za każdym całusem tuliłem, było doskonale. Bałem się że ktoś wejdzie...Ale wątpię!



Ludmiła -

Stanęłam pod drzwiami łazienki żeby się umyć, nagle z niej wyszła Fran w ręczniku i Leon w ręczniku, Zaczęłam się uśmiechać do Fran i weszłam do łazienki


Francesca -

Kiedy usiadłam na łóżku żeby ubrać w pidżamę Leon do mnie podbiegł, zamknął drzwi na klucz, i to co wcześniej zaczął rzucać naszymi ręcznikami .. i pewnie wiecie co było dalej


Diego -

Nie chcę spać u Leona, Viola jest pijana. To świetnie, jak myślicie jak wykorzystam tą okazję ?

______________________________________________________________


Hej, znalazłam już trochę czasu na pisanie ale wiecie....Rozdział krótki bo zaraz idę do szkoły, ale mam nadzieję że nawet fajny, ale mi się nie podoba
 

 
Francesca -

Po zakupach chciałam pójść spać, położyłam się i nagle zadzwonił mój telefon
~~ No to pospałam ~~ - Pomyślałam, Odebrałam
- Halo ? Francesca?
- Tak, Pablo? Czy to ty ?
- tak Fran, nie odzywasz się. A co z tym wyjazdem ?
- Pablo ja muszę się jeszcze zastanowić daj mi..
- 5 dni! daję ci 5 dni!
- Dobrze Pablo, 5 dni . Coś jescze ?
- Nie,
- Dowidzenia Pablo
- Pa Fran

Potem ktoś zadzwonił do drzwi, był to Leon z bukietem róż, Szybko się ubrałam w sukienkę i poszłam z Leonem, gdy wsadził mnie do auta zawiązał mi oczy. Gdy je otworzyłam zobaczyłam coś czego się spodziewałam...Klub,
- Podoba się ?
- Jasne.. - Skłamałam
- Dobra wszystko jest, ślicznie wyglądasz - Powiedział Leon po czym ja się uśmiechnęłam i zaczęliśmy się całować, nagle z prezentem i piękną sukienką weszła Ludmiła,
- Fran, jak słodko
- Cześć Ludmi - Powiedziałam Uśmiechnięta
- Hej Leon - Krzykła Ludmiła i machnęła ręką na cześć
- Siema - Powiedział Leon z zadziorną miną na co ja i Ludmi odpowiedziałyśmy śmiechem

Potem gdy wszyscy się zebrali zaczęliśmy się bawić, tańczyć . Nagle weszła do nas Viola

Violetta -

Od niedawna chodzę z Diego, zmienił mnie. Bo uważa że skoro ja się ''Marnuję'' to że może mi pomóc, mi się nie podoba to co robimy: Mieszkamy sami , Uprawiamy Sex , Palimy i pijemy. Przecież ja taka nie chciałam być! Ale nie mogę już tańczyć po wypadku, zaczęłam zapuszczać włosy i ubierać się nie swojo, tak rockowo. Na imprezę do Fran musiałam przyjść, Przez Diego się spóźniłam, Przyszłam na imprezę z Odrobinkę dłuższymi włosami Śliczną mocno różową sukienką w kolorze mojej szminki z akcentem na ''piersi'' - Oczywiście bo taką chciał Diego , Wysokich szpilkach i W szkurzanej kórtce z podwinientymi rękawami do połowy brzucha, wszyscy zaczęli na mnie patrzeć , dałam Fran prezent, Nagle Poleciała przygrywka do Codigo Amistad, a kelnerki obok nas podały nam mikrofony. Popatrzałyśmy z daleka na siebie, wiedziałyśmy co robić! weszłyśmy na pusty stół i szalałyśmy!


Camila -

Po tej piosence wszystko się zmieniło! Przytuliłyśmy się! nasza przyjaźń wróciła! Potem przez resztę imprezy gadałyśmy i się wspólnie śmiałyśmy


Leon -

Poprosiłem o ''Nestero Camino'' Dla Fran, zaczęliśmy śpiewać, po czym się całować. Oczywiście wszyscy bili nam brawo, . Potem Diego się upił, zmusił Violettę na to samo, Trudno mi na to patrzeć ale co ja zrobię ?


_________________________________________________________________________


Dawno rozdziału nie było! Przepraszam ale każdy z was w starszych klasach to będzie mieć! Postaram się dodawać częściej, rozdziały może będą w niedzielę i może w poniedziałek lub środę albo w inne dni albo w cale, Naprawdę przepraszam, rozdział nie długi ale myślę że ciekawy
 

 
Francesca -

To dziś! Ten dzień! Moje 18 urodziny! Ciekawe co Leon dla mnie zaplanuje...


Ludmiła -

Cały wieczór nie odzywałam się do Fede, rano postanowiłam się odezwać
- Fede?
- Tak ?
- Czemu mi to robisz?
- Ale co ?
- Chciałeś żebym zaszła w ciążę ?
- Em...Nie
- No to brawo
- Ale co ja zrobiłem ?
- ''Po cholerę ci te zabezpieczenia?''
- Em...
- Więc? Mam tylko 19 lat!
- Ale ja musiałem!
- Czemu?
- Bo cię kocham!
- Fede, ja tak nie mogę
- Ale Lud! - Fede nie dokończył bo wyszłam



Franesca -

Z rana przyszedł do mnie Leon i wziął na zmazywanie tatuażu , potem poszłam na zakupy z Ludmiłą i kupiłyśmy coś na zakupy
- Fran a bielizna ?
- Ale po co ?
- Em..Nic
- No powiedz!
- Em...Jak byś miała wypadek!
- Hm ?
- No to by cię lekarze wzięli do szpitala i mogli by cię rozebrać żeby operacja i zbadać
- Jasne....Nie strasz mnie! Dobra już kupię!
- Tą! - Powiedziała Wskazując na bieliznę
- Co ?
- No ta
- Ale chyba dla ciebie! Ja nie noszę staników!
- To zacznij ! Masz 18 lat!
- Okej kupię...
- A Sukienka ?
- Jasne, jedna mi wpadła w oko
- Która ?
- Ta..








- Skarbie nie polecam weź tą!:





- Nie jest taka jaką ja bym chciała ale ładna, i w twoim stylu
- Wow! Jaka piękna!
- Tsaa...

_________________________________________________________________________

Nie no! Ten rozdział jest krótki i nudny! Następny napiszę może dopiero po chorobie bo mimo że mam mało czasu to jak jestem chora nie mam pomysłów
 

 
Hej <3 Jestem nominowana przez blog leonesca.pinger.pl i się cieszę że to mnie wybrałaa <3 Ok pytania:


Kto Viola / Fran / Ludmi

Odp.: Fran <3



Ulubiona postać ?


Odp.: Fran , Leon , Lud <3



Kogo ty nominujesz ? ( Max 5 osób )

http://mercedes.lambre.pinger.pl/

http://hana2046.pinger.pl



4. Kto ? Jade / Esmeralda

Jade



5. Diego / Leon

Leon


6. Violetta Spudnice / Spodnie

Spodnie, chodź ona nosi takie bardziej leginsy



Dzięki <3333



+ Jestem chora Mam jelitówkę i może dziś dodam rozdział
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Leon -

- To się zastanów, a teraz chodź.
- Gdzie?
- Zobaczysz, - Założył mi chustę na oczy, nic nie widziałam . Potem zdjął mi chustę
- I jak ?
- Ale ja ciągle nic nie widzę
- Połóż ręce na tej ścianie i pchaj
- Okej - Zaczęłam pchać i nagle otworzyły się drewniane drzwi Leon chwycił mnie i pobiegł do basenu
- Basen ? Leon ja nie mam kostiumu!!! Zmoczysz mi ciuchy!

Nagle Leon zdjął mi buty i sukienkę, sam zdjął koszulę rzucił nasze urania i Wrzucił mnie do basenu.
- Leon co ty wyprawiasz!? Ja jestem w samej bieliźnie!
- To co ?
- Wiesz może ty moczysz spodenki ale ja nie przepadam za pokazywaniem ''ciała'' przed ludem
- heh, Fran no to mam inny pomysł
- Jaki?
- Zdejmij bieliznę
- Co!? Ale..
- U mnie w domu, na łóżku.
- Leon, nie dzięki.
- No co!
- Hm? Co? em..Mam 17 lat!
- Ale już ze mną spałaś
- Czekaj...Spałam..Mój brzuch!
- Ale co ? Nie jesteś gruba
- Nie! Marcesca choć to zmazać
- Jasne chodźmy
- Ok.
- A co do tego..kiedy masz urodziny?
- Jutro a co
- Em...Nic!
- Dobra idziemy



Ludmiła -

Mi i Fede dobrze się układa, Mamy wspólne mieszkanie w moim życiu pojawiło się dużo seksu, dzisiaj nastał dla mnie dziwny dzień..
- Lud?
- tak?
- Kochasz mnie?
- Tak
- Chodź
- gdzie?
- Do łóżka
- Znowuu..?
- Tak
- Po co
- Jest powód!
- Dobra, ale skończyły mi się zabezpieczenia
- No to po cholerę ci one ? Chodź!
- Ok..Niech będzie i tak niedługo kończę 19 lat
- Ok

Nagle energicznie zaczął mnie rozbierać zdjęłam mu koszulę i spodnie potem poszliśmy oboje do bielizny
- I jak ?
- Fajnie, tylko..
- Test ?
- Jasne, bez zabezpieczeń..Trzeba sprawdzić
- Spoko są zapasowe kupione
- Ok.ej ..?
- No proszę
- Ok, ja idę do łazienki
- Ok czekam




Violetta -

Dzisiaj odwiedzam moją najlepszą przyjaciółkę - Dove, jest siostrą Leona. Bardzo ją polubiłam kiedy byłam Leonem, teraz po związku moim i Leona..Została tylko nasza przyjaźń . nagle usłyszałam dzwonek do drzwi
- Hej, wejdź
- Hej Vilu, jest Angie?
- Tak, czemu pytasz?
- Em... Nic Chcę się zapisać do Studia
- A w czym ci Angie potrzebna?
- Uczy mnie piosenki na przesłuchanie
- Ok, zaśpiewasz mi ją?
- Jasne, zawołaj Angie
- Ok



- Wow, nie wiedziałam że śpiewasz
- No to proszę,
- Wyszło ci świetnie! Oby tak dalej - Dodała Angie
- Dzięki, to pa Vilu , Pa Angie muszę Lecieć
- Pa - Odpowiedziały hurem


_________________________________________________________________

Jak myślicie? Czy Fran prześpi się z Leonem ? Czy Ludmiła jest w ciąży? Dowiecie się czytając!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Violetta -

Impreza! Tak muszę wszystko zaplanować


Leon -

- Fran?
- Tak ?
- Możesz dziś iść na spotkanie z moją siostrą ?
- A dlaczego ?
- Bo ona chcę cię poznać
- Jasne

Potem szli , szli usiedli na ławce zaczęli się całować ciągle szli przez łąkę i ze sklepu wyszła siostra Leona
- Leon!
- Cześć,
- To jest Fran ?
- Tak
- Wow, jaka jesteś śliczna
- Nie , ty jeszcze ładniejsza
- Oh, ja właśnie byłam kupić sobie zakpupy i kosmetyki
- Wiesz że nie lubię gadać o wyglądzie ?
- Jasne, czekaj o czymś zapomniałam...
- Jak masz na imię
- A no tak Dovne (Dafne)
- Dove ( Daf ) - Krzyknął Leon który szedł przed dziewczynami i niósł zakupy Dove
- Jasne Dove , gdzie mieszkasz ?
- Tu, powiedziała i usiadła na ławce przed domem





- Wow! Ile ty masz kasy ?
- Mieszkam z rodzicami, nie są aż tak bogaci ale ...
- Jasne wejdźmy
- Leon, to ty ? - Powiedziała mama Leona
- Tak, cześć Mamo
- EKHEM EKHEM - Udawał kaszel ojciec Leona i machał głową w stronę Fran
- A.. To jest Fran moja dziewczyna
- Czemu ona tak dziwnie mówi - Zpytał tata Leona
- Ale ja nic nie powiedziałam - Powiedziała Fran
- No ale teraz, tak dziwnie mówisz
- Może to że mam włoski akcent ? Jestem włoszką
- Ehh..Jak ja nie znoszę włoch! - Krzyknęła mama Leona
- Okej może poczęstujecie Fran ? - Powiedziała Dove próbując zmienić temat
- Pizzą ? - Odpowiedział Tata Leona
- Chętnie! - Krzyknęła Fran a rodzice Leona pękli ze śmiechu i podali jej kromkę chleba
- Bogaci? No już widać... - Powiedziała Fran a nagle zaczęli przynosić , łososie, szynkę , masło , kiełbaski , serki
- No to rozumiem
- Tylko nie zjedz za dużo bo Leon NIE MO - ŻE MIEĆ GRU-BEJ DZIEWCZYNY! Kumasz ?
- Em..Tak Jasne - Odpowiedziała Fran
Po zjedeniu kanapki z serem i pomidorem wyszła

Francesca -

- Leon ?
- Tak?
- Nie chcę mieć takich teściów
- A twoi rodzice ?
- Rozwiedli się
- No widzisz a ja też chcę mieć normalnych teściów więc musisz wybaczyć
- Zastanowię się
- A co to znaczy zastanowię się ?
- Em..To co usłyszałeś!


___________________________________________________________________

Nowe postacie! :

Rodzice Leona , Dovne , Dove ( Dafne , Daf ) Zagra Brigit Mendler
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Francesca -

Ten poranek był Lepszy! Obudziłam się wtuliłam się w Leona on krzyknął i mnie wystraszył, szybko znalazłam się nad nim i zaczęłam go łaskotać.
- Fran ?
- Tak ?
- Ubierz się w strój kompielowy,
- Heh, po co ?
- Zobaczysz
- Ok

Po chwili oboje byliśmy ubrani w stroje Leon szybko do mnie podbiegł , zbiegł po schodach i wrzucił do zimnego po nocy basenu
- Zwariowałeś ?
- Nie, ciągle jest lato
- A. lee tu zimno
- Mi też
- Przytulisz ?

Leon zaczął mnie całować i tulić Nagle przeszła Viola która szła na poranne zajęcia do Studia szybko nas ominęła
- Chyba musimy się zbierać do Studia
- Okej...

* W Studio *

Francesca -

Podbiegł do mnie Pablo
- Francesca
- Tak ?
- Viola zrezygnowała z YOU-mixu
- Przykro mi,
- I Marotti chce żebyś ją zastąpiła
- Jasne chętnie
- Ale musisz wyjechać do Madrytu
- Pablo, zastanowię się


Leon -

Fran ostatnio jest dziwna dużo ćwiczy śpiewu i nie ma dla mnie czasu ciekawe czemu...


Ludmiła -


Fede i ja ze sobą nie gadamy aż pewnego dnia w Studio...



- Lud,
- Tak ?
- Przepraszam
- Jasne, rozumiem . Zrobisz to ?
- Tak, - Powiedział chłopak i zaczął ją całował
- Fede ja ...



Violetta -

Kolejne dni mijają, nikt o mnie nie pamięta nagle doktor wypuścił mnie po kilku badaniach teraz na szczęście mam tylko złamaną nogę i rękę ale żyję, dzisiaj już jestem nawet w Studio! Fran trochę mnie skrzywdziła, ale nie mogę wszystkiego na nią zwalać przecież trzeba było trzymać Leona przy sobie, szłam szukać Fran żeby z nią porozmawiać o tym co przemyślałam w szpitalu ale nagle wypadło jej z teczki kilka zdjęć







Patrząc na pierwsze zdjęcie chciałam z nią pogadać ale na drugie patrząc nie, każde dla mnie ma inne znaczenie więc wpadłam na pewien świetny pomysł
 

 
Francesca -

Budzisz się, jesteś w ubraniach wiec chcesz wyciągnąć nowe jesteś zmęczona ostatnimi wrażeniami, pierwszy dzień w studio dziś zdejmujesz koszulkę i nagle przed twoimi oczami ukazuje się tatuaż na brzuchu z napisem ''Marcesca Forever.. ❤'' Jak on mógł ? Tatuaż ? Jak rozdzice się dowiedzą ? ''Officialnie'' Jestem ciągle z Leonem chociaż się z nim całowałam ( A właściwie on mnie) I Powiedziałam że go kocham nie znaczy że może to robić - Tak właśnie czułam się tego dnia Mieliśmy na 10 poszłam gdy byłam już w Studio spotkałam Leona Zaczęliśmy rozmowę

- Kochasz mnie ? - Powiedział Leon
- Ale co z Violą ?
- Nic! Uwierz spytała się czy o niej zapomnę i nie przeżyję bo tego nie chce Tak ona powiedziała że nigdy o mnie niezapomni i że nie prześpi się z nikim innym tylko ze mną chcę choć wiedziała że o niej zapomniałam i potraktowałem to jako przyjacielskie kłamstwo
- Leoś
- Tak ?
- Masz własne mieszkanie ?
- Tak
- Po lekcjach jadę do ciebie
- MRR U mnie jesteś mile widziana


- Chodź
- Gdzie
- No tam - Powiedziała Wskazując na schowek na szczotki
- Fran ?
- Tak ?
- Kocham cię
- Ja ciebie też


* Po zajęciach *

- To co dzisiaj u mnie ?
- Co u ciebie ?
- No wiesz ?
- Nie ... Tylko idę z tobą do domu
- Jasne, chodźmy

* W domu Leona *

- Już 16 co robimy ?
- Uu Wiem - Powiedział Leon wziął Fran i rzucił na łóżko
- Kochasz mnie ? - Zpytał Leon
- Tak - Odpowiedziała Fran

Leon zdjął koszulkę powoli był nade mną i zaczął całować odpiął mi spodnie i zdjął koszulkę. Nagle jego oczą ukazał się tatuaż z napisem ''Marcesca Forever.. ❤''
- Fran co to znaczy ?
- Sama nie wiem, Jechałam z nim taksówką kazał mi zamknąć oczy nagle byłam w salonie tatuażu on wskazał mi ''wyjście'' ktoś mi rozebrał koszulkę i pisał coś na brzuchu wybaczysz
- Fran mam dużo pieniędzy pomogę ci to zmazać!
- Em..Jasne zmazać ; )
- Ale najpierw dokończę to co zacząłem
- mrrr


Nagle odpiął mi stanik , zdjęłam mu spodnie on zaczął całować mnie po brzuchu omijając tatuarz zdjął moją bieliznę a ja odwzajemniłam gest zastanawiając się co wyjdzie z tego dziwnego życia nagle ktoś zaczął do mnie zdwonić . Na dzwonku miałam piosenkę ''Call Me Maybe'' Carly Japsen Zrobiłam sobie jak z ręcznika ale z kołdry sukienkę Leon za to był cały czas w pełni nagi zaczęliśmy tańczyć potem się całować
 

 
Marco -

- Tak, spała z ..... Diego . Oczywiste , nie mówiła że z nim mieszka ?
- Dzięki, - Powiedział Marco trochę załamany ale nie dawał po sobie poznać że coś czuje...emm nieważne ; p
- CO! PRZECIEŻ OBIECAŁA! - Krzyknął Leon
- Co?!! Nie ma szans wychodzę, Marco idziesz ze mną ? - Zpytała zła, domyślała się o co mogło chodzić Leonowi...
- Jasne, i tak miałem iść - Powiedział Marco
- Zamówisz taksówkę ?
- Jasne chodźmy,

* 3 minuty później ( Fran i Marco w Taksówce )*


- No to jak z .. tobą i Leonem ?
- A co ma być ? A przyjaźń Violi i Moja ? Ona nie może! O co chodzi ?
- Marco nic nie odpowiedział tylko mnie pocałował
- Ti credo Francesca - Powiedział Uśmiechnięty
- Ma come sta andando? - ( Ale jak to będzie ? )
- Tu mi ami? - ( Kochasz mnie ? )
- Così ( Tak )

Trochę jeszcze tak pogadali po włosku


Violetta -

Obudziłam się głowa mnie bolała, nie wspominając o innych częściach ciała. Nagle do sali wbiegł Diego

- Domyślasz się czegoś ?
- Nie, niczego . Diego o co chodzi?
- Mogłaś się domyślić, Aww romantyczna randka Violu ? Słodkie! Alkohol + ty = można spokojnie zabrać cię do łóżka!
- Nie rozumiem ?
- Jak to nie ? Spałaś ze mną i z Fede = zaszłaś w ciążę
- Diego jak mogłeś mi to zrobić ? A Fede ? On mnie kiedyś kochał i to tak jak ty!
- A co zrobi samotna Matka mająca 18 lat ?
- Wiesz że niszczysz mi życie ?
- Tak, no a po co to było ?
- Wiem! A co z Marco
- A co on dla ciebie znaczy ?
- KOCHAM GO NIE ROZUMIESZ?
- Nieźle się zapowiada, zamierzasz zrobić z niego ''ojca''
- Wyjdź debilu!
- Jesteś Dziwką. - Powiedział bez namysłu pokazując Violi Fuckena i wychodząc z Sali, Viola walła się z powrotem na łóżko i zaczęła płakać


Francesca -

- Militare-56 (b)
- Lo siento que no conozco el idioma
- Entiendo, militares-56 (b)
- ¿En la calle?
- Así - Francesca rozmawiała z kierowcą
- Co ? - Zpytał Marco śledząc rozmowę
- Podałam mu adres gdzie mnie zawieść, idziesz to mnie czy do siebie, może gdzieś indziej ?
- Zobaczysz, emm po jakiemu on gada ?
- Po hiszpańsku, znasz?
- Takk.. ; D
- La calle de Ronse ( Do parku na ulicy różananej )
- Rose ( Różanej ) - Zaśmiała się Francesca
- Rose ( Różanej )
- Ok
- Estimado amante y yo ( Dziewczynę i mnie )
-Pero en otra calle ( Ale ona na inną ulicę )
-Un error ( Pomyliła się )
- Ok
* 5 min później miejsce podane przez Marco *

- Marco jakiś park ? Co zamierzasz tu ze mną robić ?
- Zamknij oczy
- Jasne
- Nagle weszliśmy do chłodnego pomieszczenia poczułam bliskość ust chłopaka nie wiem czemu - nie miałam zamiaru się odrywać po skończeniu pocałunku Otworzyłam oczy
- Salon tatuażu ? Po cholerę chcesz żebym patrzała jak robisz sobie dziary ? - Powiedziała nie świadoma niczego Fran
- Tam jest .. Wyjście wjedź tam
- Ok - Powiedziała Fran przez przypadek nabrała sie ktoś pomału ściągnął jej bluzkę....
I zaczął ją łaskotać Fran była wściakła i obolała nagle ujrzała wreszcie swiat i wybiegła szybko wzięła taksówkę i wróciła do domu


_________________________________________________________________________________


Przepraszam że nie pisałam ale wiecie ta szkoła, już postaram się dodać jeszcze dziś
 

 
Violetta -

Jechałam z Marco zapomniałam zapiąć pasów a drzwi od auta były otworzone bo źle je zatrzasnęłam nagle wypadłam i wpadłam pod samochód

* 20 minut później *

Marco -

Jestem w szpitalu przed chwilą napisałem SMS do Leona , Fran , Lud i Fede że tu jesteśmy Viola była strasznie stłuczona a ja snuję horrory i wyobrażam ją sobie w bandażu , podbiegałem do wszystkich ale nic nie wiedziałem i bałem się też że pozwą mnie do sądu bo to w moim aucie był wypadek i to pod moje auto wpadła


* 1 godzinę później *

Czekam i czekam powiedzieli mi pielengniarze że mogę tu długo czekać nagle przyjechała do nas Fran no i Leon
- Marco co się stało ? - Spytała Fran
- Nie wiem! Nikt mi nie chce nic powiedzieć a ja wiem że Viola nie umi korzystać z samochodu bo nie zapięła pasów i źle zamknęła drzwi potem wypadła i wpadła pod koła - Tłumaczył ze stresem Marco
- Biedna - Powiedziała Fran
- Czy wie pan co z Violettą Castillo ? - Powiedziała Fran do gościa co wyglądał jak lekarz i wyszedł z Sali Violi
- Tak chce pani ją zobaczyć ? Dwie osoby mogą wejść
- To najpierw Marco
- Emm
- On idzie
- Okej zapraszam

* W sali *

- Doktorze co jej jest ?
- Jej ciąża jest zagrożona
- COO!!??? JAKA CIĄŻA? ONA MA 18 LAT I JEST SINGIELKĄ NIGDY Z NIKIM NIE SPAŁA !
- A jednak! I proszę nie krzyczeć
- Dobrze już idę - Powiedział Marco i kiedy wyszedł lekarz on został na chwilę pocałował Violę i wyszedł
- SPAŁEŚ Z VIOLĄ!!! - Powiedział Marco kierując się od razu w stronę leona
- Co? Nie to niemożliwe! - Powiedziała zdziwiona Fran i zła za to co powiedział Marco potem spojrzała na Leona
- Na prawdę ?
- Nie! No co ty! A może ona spała z Marco ?
- NIE! Na bank z tobą w końcu byliście długo parą!
- Nie ze mną Fran uwierz!
- Chcę wierzyć ale trudno w to wierzyć, i Marco skąd ten wymysł ?
- Doktor powiedział że jej ''ciąża'' jest zagrożona
- Co ? Nawet nic nie wiemy może trzeba zadzwonić do Lud ? Ona zna wszystkie zwierzenia
- Jasne
- Halo Lud ?
- Tak Fran ? Już jedziemy do szpitala
- Wiesz coś o tym że Viola jest w ciąży ?
- Tak spała z......


________________________________________________________________

Wiem jeden wpis dziennie nie mam czasu pisać no i mam nowego bloga: http://alunia00.pinger.pl/ Tam napisałam czemu nie mogę pisać
 

 
Francesca -

Obudziłam się w objęciach Leona spodziewałam się że nic się nie stało więc go tuliłam
- Dzień dobry - Powiedział Leon
- Hej
- Dziś piątunio
- I z czego się debilu cieszysz? Za dwa dni do szkoły!
- Zobaczysz!
- Uu..
- Robimy śniadanie?
- Tak ale leżysz mi na stopie
- Mm...Serio?
- Serio , serio
- Emm...Aha
- EKHEM EKHEM - Powiedziałam ze śmiechem udając sztuczny kaszel
- Sorki
- Dobze misiu, nie skodi
- Ubierz się i zrobimy śniadanie ok ?
- Ok

Kiedy wykonałam poranne czynności poszłam się ubrać , nagle zobaczyłam Leona przeglądającego moją bieliznę:
- CO TY DO CHOLERY ROBISZ!?
- Emm...Szukam swoich skarpet bo ktoś chyba je wrzucił do twojej szafki
- Yhy...Niech ci będzie - Powiedziałam Lekko zaśmieszona


Na dzisiaj mam specjalne ubranie bo Leon powiedział ''Piąteczek , Zobaczysz'' Więc muszę ; p




Byłam już gotowa i poszłam do Leona

- Hm i co to za niespodzianka?
- Heh urywamy się z tond idziemy na chwilę do miasta na wielkie zakupy
- Wszyscy ?
- Tak, ja to zaplanowałem : )
- Super i co ?
- Zobaczysz, wyruszamy o 10 a jest 9 zbieraj się
- Ok

* 20 minut później *

- Ok ile mamy kasy ?
- Emm... ja mam 222 - Powiedziała Ludmiła
- A ja 112 - Powiedziała Viola
- Heh numer alarmowy, a ja 467 - Powiedziała Fran wszyscy się na nią patrzyli
- Skąd masz tyle kasy Fran ? - Spytał Leon
- Zbieram - Odpowiedziała zadowolona Fran
- Ok jedźmy wszyscy biorą swoich chłopaków : ) - Powiedział Leon zbliżając się do Fran
- Ok chodźmy
- Wsiadaj - Powiedział Leon otwierając Drzwi swojego samochodu przed Fran
- Niewiedziałam że masz prawo jazdy
- Wielu rzeczy o mnie nie wiesz
- Oj podejrzewam, tak jak ty o mnie
- Ok jedziemy siadaj
- Ale z przodu ?
- Tak obok kierowcy
- Super, zawsze z tyłu siedzę
- No to zobacz jaki bajer
- Heh, włączę radio a ty odpal
- Ok,
- EKHEM
- Tagg ?
- Pijany nie jesteś ?
- No co ty!
- Sory, Otwórz okna bo mi gorąco zobacz pot mi spływa po karku - Powiedziała Fran odsłonęła włosy i pokazała Leonowi kark Leon całował ją od karku potem szyja i doszedł do ust


Ludmiła -

- Fede chodźmy, do mojego auta. bo ty sam nie masz!
- Ja chcę spać!
- Masz godzinę na wszystko i tak się spóźnimy! Ehhh!!!! KURWO JEDNA!
- Co!!??
- Tak to! Z R Y W A M Z T O B Ą!
- Czemu ?
- Nie dbasz o moje zdanie! I kiedy ostatnio się całowaliśmy ?
- Emm..
- Żegnaj! Jadę z Naty i Cami


Violetta -

- Marco masz samochód ?
- Tak
- Pojedziesz ze mną ?
- Jasne!

_____________________________________________________________________________

Rozdział nie najdłuższy sorki za przekleństwa no i długo nie pisałam bo mam remont na osiedlu i mi wiercą i mi prąd wywiercili! Byłam wściekła! - Allaaa
 

 
Violetta -

... znowu ciemność byłam pod łóżkiem wyszłam przy czym stuknęłam się w głowę zobaczyłam Pod łóżkiem obok Ludmi a na przeciwko Fran
- Psyt, Dziewczyny co się stało? - Szepnęła Viola
- Fede się obudził i nas zatrzasnął teraz śpi a my się dopiero obudziłyśmy
- A więc nademną jest Marco ?
- Em..Tak wciąż Nagi - Odszeptywała jej na pytanie
- To jak ich obudzimy problemu nie będzie ?
- Nie będzie

Francesca -

- LEON WSTAWAJ BO MASZ TAKĄ GŁOWĘ ŻE MI PAMIĘTNIK GNIECIESZ! - Fran zarzartowała budząc Leona
- FRAN CZEMU MNIE BUDZISZ ?
- LEON ?! LEON SŁYSZYSZ MNIE?! BUDZĘ CIĘ BO CIĘ KOCHAM!!!
- Heh, lepiej mnie nie bódź
- Wolę nie wiedzieć..
- Leon zaczął ją łaskotać i rzucił ją na łóżko
>> A.. Faktycznie oni się wygłópiają.. << - Pomyślała Ludmiła
- Leon, - Szepnęła Fran
- Tak ? - Odszepnął
- Jestem dumna że ty jedyny wczoraj się nie upiłeś - Zakryła rękami ucha Leona i Wyszeptała mu to, Leon ją pocałował
- No i kto się rozkręca
- JAA!!! - Zaczął ją łaskotać
- NIEE PRZESTAń!!! - Mówiłam zwijając się ze śmiechu , nagle podniosła mi się koszulka
- Pamiętam...
- Co ?
- Moje Love Story F+L= ♥
- Mam nowy tatuaż
- Gdzie ?
- W sercu
- Auu...Musiało boleć
- Heh, udajesz czy jesteś ?
- Udaję ♥ Kocham cię
- No a ty masz tatuaż ?
- Takk..♥
- Gdzie ?
- No zobacz na ręce samo zmywalnego kucyka
- Weź!
- Idź ty! Żartuję ♥
- Emm....
- W sercu ♥

Violetta -

Dziś robię z Marco śniadanie chcę mu opowiedzieć o tym co mi robił mimo że się go boję
- Co robimy Violu ? - Zpytał Marco
- Jajecznicę i bułki masłem ?
- Ok,
- Emm...Marco
- Tak ?
- Pamiętasz Wczoraj ?
- Nie, a co było wczoraj
- Yyy...A nic...
-Dobra
- Czekaj! My musimy zupę odgrzać już 14!
- Faktycznie, ciekawe czemu tak późno się obudziłem
- No bo...Byłeś pijany!
- COO!!!???
- I chciałeś mnie zgwałcić
- Naprawdę ?
- Tak
- Sorry
- Kup se resory
- Heh, mój wujek zawsze mi tak mówił
- A mi ciocia
- Wiesz jesteś śliczna
- Na serio ?
- Tak
- Ale jestem nie umalowana
- To się umaluj ja to podgrzeję
- Dzięki Marco - Chciała mu dać buziaka lub rękę ale odeszła




- Violu co tu robi twoje zdjęcie ?
- To właśnie domek mojej cioci
- Aha, ślicznie tu. Dużo tu twoich zdjęć
- Taak... Ale nie oglądaj ich bo połowa jest z młodości - Zawstydziła się




- Skądś kojarzę te miejsce
- Tak to ja tutaj rok temu
- Śliczna
- Dzięki, to oboje jesteśmy singlami ?
- Tak...
- A co z Fran ? - Zpytała od niechcenia zainteresowana Marco mniej Fran
- Rzuciła mnie dla Leona
- Ja wolę nie komentować
- Ja też, Czekaj Kto to ?



- Ja i moja ciocia Angie
- Czekaj...A Angie nie uczy nas tańca ?
- Tak uczy
- Fajnie mieć rodzinę w Studiu
- Czasem...
- Czekaj tu też jest jakieś zdjęcie
- Nie niepatrz!!!








- Czekaj czy to ty ?
- Tak z mamą jak byłam mała
- Aha, czemu nigdy nie słyszałem o mamie ?
- Bo nie żyje ...
- Sory
- No kup wreszcie te resory bo nie chcę tego powtarzać!
- Już się umalowałaś ?
- Tak
- Pokarz z bliska
- Ok




- Bliżej




- Viola się zbliżała i zblirzała pocałowała Marco w tym momęcie wszedł do kuchni Leon z Fran
 

 
Ludmiła -

Obudziłam się rano o 6:46 wiedziałam że Fran zaraz wstanie bo ona wstaje szybko - nie myliłam się wstała 2 minuty po mnie wraz z Fran byłyśmy już gotowe - Ubrane , Umyte itd. Starałam się zagadać Fran
- Ymm..Fran zrobimy już śniadanie ?
- Chyba dziś Robi Viola i Marco
- Ale ich wyręczymy jak już nie śpimy
- Okej,
- Too...Jak tam z tobą i Leonem?
- Dobrze,
- Aa .. Mogę cię o coś spytać ?
- Tak, o co ?
- Czy ty... Spałaś z nim ?
- Nie! No co ty mówiłam ci że spanie na obozie to zły pomysł a zresztą jesteśmy razem od 2 dni! I mam 17 lat!
- Przepraszam że to powiedziałam...
- Nie na serio nic nie szkodzi, a czemu tak myślałaś ?
- Yy..Bo widziałam was razem w łóżku Leona
- A o to chodzi, my się razem wygłópialiśmy
- Aha,
- A ...
- Nie ja i Fede jednak będziemy się kochać u mnie
- Ok

Nagle do kuchni wszedł zaspany Leon

Leon -

- Cześć Kochanie - Powiedział do Fran i ją pocałował
- Hej Leon - Powiedziała Fran a potem ludmi
- Co tam robicie ?
- płatki z mlekiem - odpowiedziała Ludmiła, a Leon miał nie zaciekawioną minę gdyż chciał aby Fran mu odpowiedziała
- Super mm.......
- Jak się spało? - Zpytała Leona Francesca
- Dobrze ale lepiej by się spało z tobą
- Ok więc obiecuję że jak będę miała osiemnastkę to się z tobą prześpię - Uśmiechnęła się Fran
- JEST!!!
- Heh ale zaciesz,
- Weeź
- No ty weeeź nie kopiuj moich odzywek!
- Heh, no to może lepiej idź!!!
- Idź ty...! Hm to też niezła odzywka .. Nawet pasuje
- Śmiech -

Violetta -

Rano obudziłam się i zobaczyłam Obok mnie...Marco! - Marco ? Co ty tu robisz ?
- Jasne że nie
- Co?? Marco co się dzieje! Czemu jesteś nagi!?
- Ale kotki moje
- COO!!!??? BOJĘ SIĘ!
- Viola zaczęła piszczeć - Wszyscy oprócz Fede Zareagowali -
- Violu co się dzieje ? - Krzyknęła Ludmi
- POMOCY! - Viola znów krzyczy
- Lepiej do niej chodźmy - Powiedziała Fran i pobiegła jak poparzona
- Idziać babsko jedna! - Powiedział Marco
- Lud , Leon on chyba jest pijany! Przeraziła się Fran widokiem Nagiego Marco starającego się uprawiać seks z schowaną pod kołdrą Violą
- To ja zobaczę do Fede może on też! - Krzyknęła Ludmiła i pobiegła w stronę pokoju Fede
- FEDE WSTAWAJ!!!!
- LALA NANA
- Nie on też! - Krzyknęła i czekała aż się obudzi żeby nic się nie stało dosunęła łóżko Leona i położyła się koło Fede bo była śpiąca, zobaczyła pod łóżkiem tysiące puszek po piwie
- I wszystko jasne - pomyślałam

Violetta -

Obudziłam się była 13:32 bardzo bolała mnie głowa i cały czas widziałam ciemno. Otworzyłam oczy zdjęłam kołdrę z twarzy i ....

_____________________________________________________________

Rozdział do bani...
 

 
Francesca -

Ostatni tydzień wakacji! Dziś poniedziałek! równo 7 dni i do studia, to najlepsze wakacje - bo spędzone z przyjaciółmi i miłością mojego życia dopiero zjedliśmy śniadanie Ludmiła najwryaźniej mimo wszystko się zmieniła bo nie boi mi się powiedzieć swoich sekretów mówi mi wszystko , o tym co u Violi , o jej pocałunkach z Federico dzisiaj przyszła i zaczynała mi wyznawać jej plany:
- Fran!
- Tak ?
- Muszę ci coś wyznać!
- Co ?
- Dzisiaj mam zamiar spędzić noc z Fede...
- Super, miło że mi .. chcerz powiedzieć że chcerz przeżyć swój ''pierwszy raz'' z Fede
- Nie tylko o to chodzi...
- ?
- Wiesz że nasze łóżka są małe jedno osobowe ?
- Tak wiem, Ludmi nie przeciągaj tylko całe opowiec
- Ok
- Słucham
- Więc w pokoju chłopaków są 3 łóżka i w naszej 3 więc Viola i Marco mogą spać na normalnych łóżkach a ja mogę spać u chłopców i mieć połączone łóżko Fede z łóżkiem Leona
- A Leon gdzie będzie spać ?
- Emm...Ty połączysz swoje łóżko z moim i będziesz spać z Leonem
- Ehh...Ludmi mam nadzieję że chodzi o to że śpimy z Leonem w jednym łóżku a nie ''Razem <3'' w łóżku
- Jak chcerz
- Emm..Ludmi chcerz uprawiać Seks z Fede przy Marco ?
- Marco będzie spał.
- A jak się obudzi ? Pójdzie do toalety ?
- Em..
- A jeśli...
- Wiem o czym myślisz nie...
- Czemu ?
- Hmm...A może Marco będzie spał w pokoju na twoim łóżku Leon na moim a ja w śpiworze ?
- Emm...W śpiworze Naty?
- Nie!
- To ..
- W śpiworze Camili!
- A cami gdzie ?
- Em...
- ?
- LUDMI MOŻE ZRÓB TO ZA TYDZIEŃ U SIEBIE W DOMU!
- Ok...
- Ok pa Lud
- Pa Fran gdyby nie było ciebie była by inna dziewczyna zrobiłabym to ich bym dziwnie ustawiała a Marco by nas zobaczył
- Heh, Nie gniewasz się że prze mnie nie możesz ?
- Nie no trochę mi smutno że muszę czekać ale jestem ci wdzięczna, Patrz tam jest Leon!
- Ok to pa
- Pa idź już do niego


Leon -

- Fran..
- Tak ?? - Zpytałam zmęczona rozmową z Ludmi
- Bo Ludmi chce z Fede..
- Tak wiem, nie będzie tego robić więc zapomnij
- Szlak!
- Co się stało?
- No a co z nami?!
- A co ty chcesz ze mną spać ?
- TAK!!!
- Co!!!??
- Przepraszam jestem o rok starszy pewnie cię peszę jak zboczeniec który z każdą nową dziewczyną chce iść do łóżka...
- Nie Leon - Łaska go po policzku , oboje uśmiechnięci
- To co ?
- Ja..Rozumiem
- To co ?
- Emm?
- No to będzie ten seks ?
- Kiedyś...
- Kiedyś to kiedy ?
- Może za dwa lata..
- Szkoda : (

Fran dała mi buziaka w policzek
//

Uśmiech z odwzajemnieniem
 

 
Francesca -

Rano obudziłam się i po cichu poleciałam do pokoju chłopców - co mi szkodzi jak Leon był w naszym położyłam się koło Leona trochę mi się dospało Leon jako pierwszy z chłopaków otwierał oczy więc skryłam się pod kołdrę. Leon się przeciągnął , ziewnął i przetarł oczy - Nagle wyskoczyłam spod kołdry on się przestraszył potem zaczęliśmy się łaskotać w łóżku a ja spadłam z łóżka bo było małe jedno osobowe lekko hukłam się o podłogę Ten stuk obudził Ludmiłę, znów weszłam na łóżko i ciągle łaskotaliśmy się z Leonem.


Ludmiła -

Obudził mnie rano jakiś trzask nagle usłyszałam z pokoju chłopaków śmiechy więc weszłam do środka i widziałam Fran i Leona razem, zamknęłam drzwi bo wolałam im nie przeszkadzać


Leon -

- Fran.
- Tak ?
- Kocham cię
- Pocałowałam go
- No proszę rozkręcasz się
- Weź!
- No co - Pocałował ją
- Uu..Teraz nakręcam ciebie!
- Heh, jesteś śliczna. Co robimy ?
- Chodźmy się przebrać w kostiumy bo ciepło już i może zróbmy śniadanie
- Okej co robimy ?
- Hmm... Może kanapki
- A może Colę , frytki i Pizze!
- Co ty... Choć zobaczymy co jest
- Ok jest Arbuz , bułki , jabłka , herbaty, ciastka , biszkopty
- A widziałeś w torbie Naty? Wzięła dla nas dużo
- A tam jest uuu...pycha
- Co ??
- Mrożona pizza <3
- No weź! To może Wędzony kurczak po ćwiartce bułka z masłem i herbatka ?
- Mm..Też dobre, Jak zostaniesz moją żoną będziesz mi też takie smakołyki robić ?
- Twoją żoną ?
- No raczej...
- Heh to bardzo długo czasu minie bo mam 17 lat
- Hmm....
- Co się tak słodko zamyśliłeś ?
- A nic .. ...
- Fran wyciągnęła Komurke zrobiła sobie i Leonowi zdjęcie
- Pokarz!
- No zobac jaki słodziak
- No słodki jestem
- EKHEM EKHEM - Udała sztuczny kaszel
- Co ?
- Haahah
- A w sumie wiesz co ?
- Co ?
- Ty słodsza - Buziak w policzek
- Kocham cię
- : *
- Masz internet ?
- Tak Viola się ze mną połączyła przez Blootoh
- Aha, Gdzie sie logujesz ?
- Na FB, zaraz dodam
- Czekaj patrz Viola zmieniła zdjęcie profilowe
- Pokarz




Narrator -

Wszyscy zeszli i zjadli śniadanie Leon udawał że jest jaskiniowcem i gryzł tak śmiesznie pałkę wędzonego kurczaka Fran przy tym strasznie się śmiała Ludmiła i Fede zaczęli zmywać
- Hej Lud
- Hej Fede , zmywasz ?
- Tak , Smakowało ci ?
- Bardzo , wiesz kto zrobił to śniadanie ?
- Nie,
- Fran i Leon
- I co ?
- No i to że Widziałam ich rano
- Ludmiła do rzeczy
- Obudził mnie trzask weszłam do waszego pokoju i widziałam Fran w łóżku Leona!
- A Leon Gdzie był ?
- No z nią!
- A ja co robiłem ?
- No spałeś!
- Czekaj a to co znaczy ?
- No oni są razem! To jasne przecież niedawno się całowali , byli razem , zrobili śniadanie A Fran nie jest z Marco ani Viola z Leonem . No To przeciesz Logiczne Że Fran kocha Leona zresztą ona mi to mówiła...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
1-3 Dniowa reklama

A tych dniach w historii





Postanowiłam że będę robić takie reklamy - fajne ?

No i 2 zdradzę że chodzi o to że oni byli przyjaciółmi a teraz Leon ma Fran a Marco nie to o to chodzi
 

 
Francesca -

Na imprezie jest super zaczyna się robić ciemno wypiłam resztę soku jabłko - mięta i tym razem Leon mnie wrzucił do basenu! Nagle wszscy usłyszeli moje piski Viola się skrzywiła i wszyscy się do nas doskoczyli Leon prysnął mi do oka wodą i zaczęliśmy się bawić w berka wodnego Najpierw mnie dotknęła Naty potem ja Violę potem Viola Leona Leon chciał mnie złapać ale się ruszyłam ręka z jego pleców spadła mi na pupę przez mój ruch ssunęły mi się majtki Leon zobaczył że mam tatuaż nad pośladkiem na którym pisze ''Moje Love Story F + L = ♥ Szybko podciągnęłam swoje majtki a Leon do mnie podpłynął wszyscy już wyszli a my w basenie zaczęliśmy rozmowę:
- Fran
- Tak ?
- Co oznacza : Moje Love Story F + L = ♥
- Emm.. Nie mogę powiedzieć
- Proszę - Pocałował ją
- Moje Love Story Francesca + Leon = Miłość
- A dokładnie opisz
- Moje niemożliwe Love Story Ja i Leon jako para . . .
- Jednak Love Story jest możliwe
- yy Jak to ?
- Kocham cię - Znów ją pocałował
- Serio ?
- Serio. Będziesz moją dziewczyną ?
- Nie przemyślałeś tego? A marco!?
- Sama masz tatułarz że mnie kochasz,
- Nie że cię kocham tylko że nasza Wielka miłość jest nie możliwa!
- Jest możliwa
- Tak.
- Co tak ?
- Tak chcę!
- Jeeessstt!
- Ale teraz muszę się przebrać bo przenosimy się do domu bo już późno i komary nas zeżrą i to że muszę powiedzieć Marco że z nami koniec A jak chcerz możesz zostać
- Nie ja też już pujdę , samemu i tak jest nudno
- Ok

<< 25 minut później >>

- Marco ?
- Tak.
- Musimy pogadać
- O co chodzi ?
- Z nami koniec
- Czemu ?
- No bo ... Jestem z Leonem ale nie chcę cię ranić zdradą!
- Pa
- Emm .. Czekaj!
- Musimy się ostateczenie pożegnać
- O co ci chodzi ?
- O to :




- Pa Fran : )
- Pa Marco : )

__________________________________________________________________

Ok zdążyłam jeszcze teraz ale krótszy niż przewidywałam bo mama mnie goniła żebym wyszła z łóżka z laptopem i poszła się myć ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Francesca -

Chwyciłam Leona z kark i odwzajemniłam pocałunek był długi i namiętny całowaliśmy się tak jeszcze 20 sekund aż zobaczyliśmy Violę w oknie, Szybko odwróciliśmy się do siebie plecami a Viola ze skwaszoną miną do nas weszła
- Fiu ...- Odetchnęła Viola
- Co ? - Zpytała przestraszona Fran
- Myślałam że się całujecie Haha! Złudzenie optyczne pewnie oczy mnie bolą .. .
- Wszyscy zaczęli się śmiać
- Eh..Czekaj czy mnie całkowicie oczy bolą ? Leon co ty robisz u nas w pokoju!?
- yy.. Przyszłam pożyczyć mu ręcznik bo tyle co się kompaliśmy - Powiedziała Fran
- Ale Leon ma ręcznik - Powiedziała Viola
- No ale ma go w praniu
- Ok..ej - Dała buziaka Leonowi w policzek i wyszła z pokoju
- Fiuu..- Powiedzieli hurem
- Fran możemy porozmawiać ?
- Tak , o co chodzi ?
- Wiesz o co chodzi, kochasz mnie ?
- Kocham Marco
- Ale ja się pytam czy kochasz mnie!
- Tak.. - Szepła


Ludmiła-

Dzisiaj na grillu będzie karaoke chcę dobrze wypaść zakładam biały top złotą bluzeczkę z Napisem ''Swett Girl'' (Słodka dziewczyna) Która jest rozciągnięta że widać w niej ramiączka mojego topu i czarne rurki , Fede idzie ze mną podejrzewam że będę też z Leonem i Marco dużo gadać bo kumple to kumple . . .

<< 5 godzin później (200) Impreza >>


Francesca -

Na imprezie zobaczyłam Leona przyszłam i go zagadałam
- Hej Leon
- Hej, prawda że ślicznie tak latem wieczorem ?
- Tak, bardzo jasno jest. No i impreza na podwórku...
- No..
- Czemu nie gadasz z Violą ?
- Bo się pokłóciliśmy . . .
- Coś się stało ?
- Tak zerwaliśmy . . .
- Kiedy ?
- Dzisiaj ,
- Biedak - Przytuliła go i spojrzała mu w oczy
- Kocham cię - Szepnął
- Co ?
- Kocham cię - Powtórzył cicho ale głośniej tak delikatnie
- A ja ciebie

Pocałunek <3

- Zazdrosne spojrzenie Violi i tupnięcie

Violetta -

Zabrałam mikrofon i krzyknęłam do moich przyjaciół:

Pamiętacie ? - Zaczęła śpiewać Hoy somos mas dołączyli się do niej przyjaciele


Leon -

- Fran pamiętasz ?
- Ale co ?
- Hoy somos mas
- Spojrzałam w chmury takim wzrokiem jak w kreskówce
- W chmórach .. (Moja głowa)


- Pamiętam
- Przytuliła go


___________________________________________________________________


Następny rozdział dopiero gdzieś w południe lub po południu
 

 
Francesca -

Nagle olśniło mnie poczułam smak wakacji który zaczęłam tak mocno czuć - Naty kupiła Sok jabłko mięta Mój ulubiony <3 Od razu po zjedzeniu wyciągnęłam Leona do basenu zaczęliśmy się ścigać aż nagle wskoczyłam mu na plecy on zaczął płynąć aż ja spadłam .. To było takie super <3 Muszę to zapisać w moim pamiętniku.

<< 2 minuty później >>

Ok teraz napisałam teraz muszę wziąść klej i nalepić nasze zdjęcie i .. .. Zrobione! Teraz zamknę na tą małą kłódkę w kształcie serca i gotowe. jest!

Narrator -

Leon wiedział co po tej chwili chce zrobić Fran - Zapisać to u siebie w pamiętniku, był ciekawy czy tak jak myśli ona go kocha czy lubi Zaraz po tym jak Fran wyszła z ich pokoju zobaczył i nikogo innego tam nie było wszedł i od razu skierował się w stronę łóżka Fran - pamiętnika nie było Nagle . . Go zauważył był pod poduszką ale . . . Zamknięty! Gdzie Fran mogła schować klucz ? Leon chwycił pamiętnik i zaczął szukać klucza nagle do pokoju weszła Fran:
- Leon ? Możesz mi powiedzieć co robisz ? Czekaj czy to mój pamiętnik
- Leon nic nie powiedział tylko ją pocałował

___________________________________________________________

Rozdział Caaały.. O Leonesce Mam nadzieję że się spodoba W sumie teraz sobie myślałam o tym i tak jakby myślę że u mnie Fran jest trochę jak Viola : D No co pocałowała Leona i pisze pamiętnik. . . Taa Skądś to znam od kogoś innego . I sory że krótki ale zaraz dopiszę 3 rozdział
________________

Ala <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Violetta -

Przyjechała Camila ze swoim tatą w samochodzie, była z nią też Ludmiła bo są sąsiadkami, Szybko podbiegł do nich Leon i wziął ich torby położył je u nas w pokoju
- Jak tu pięknie - Powiedziała Camila
- Tak, ślicznie - Odpowiedziała Viola
- Cami zobacz tam jest basen , a tam huśtawki! - Zaczęła podniecać się Ludmiła

Leon -

Odłożyłem spokojnie torbę Ludmiły i Camili na ich śpiwory ale Fran zostawiła na łóżku otwarty pamiętnik gdyż wyszła tylko do ubikacji, skorzystałem z okazji i go chwyciłem. Zapamiętałem stronę gdzie było otwarte, więc go zostawię jak by nigdy nic, Nagle przypadkowo otworzyło mi się na kartce z naszym zdjęciem:




Nagle usłyszałem spuszcanie wody odłożyłem pamiętnik jak by nigdy nic i wybiegłem z ich pokoju


Violetta -

Razem z Ludmi pływamy w basenie i bawimy się w tak zwanego ''Berka w wodzie'' Nagle Leon zobaczył nas
- Dawno nie widziałem cię w bikini , takiej uśmiechniętej , z mokrymi włosami
- Dzięki, Leon czy coś się stało ? Tak dziwnie jakoś mówisz, nawet się nie uśmiechasz
- Nie nic.. .
- Leon czy ja ci przeszkadzam ? - Zpytała Ludmiła
- Muszę iść bo zaraz chłopaki przyjadą
- Jasne.
- Pa Leon, Kocham cię!!- Powiedziała strasznie rozemśmiana uśmiechnięta i śliczna Viola
- Ja ciebie też - Uśmiechnął się Verdas i poszedł

<<Pół godziny później>>

Narrator -
Wszyscy usiedliśmy w swoich kostiumach w altance, Viola i Ludmi w mokrych doszedł już do nich Andress i Brodway , Nagle przyszła Naty ze swoim bagażem i dodatkową torbą , Leon oczywiście pobiegł zanieść jej torbę
- To też wziąść ? - Zpytał Leon wskazując na torbę
- Nie... - Odpowiedziała Naty

Violetta -

Zabaczcie tu wzięłam na dzisiaj i może na potem jedzenie, ale będzie impreza! Tu macie biszkopty, ciasteczka , Kiełbaski , owoce - Wymieniała Naty
- Ciasteczka ? Biszkopty ? Może zjedzmy ciastka , biszkopy i owoce teraz na drugie śniadanie? - Zaproponowała Viola zadowolona z zakupionych produktów sporzywczych przez Naty
- Ok, - Wszyscy się ucieszyli
- Dobra chyba zrobię sobie nowe zdjęcie na profil - Uśmiechnęła się Viola i sięgnęła po komurke
- A skądy ty tu masz internet? Ja tu nawet zasięgu nie mam - Zdziwiła się Naty
- Chyba dlatego bo mam nowy telefon, i mam internet chyba przez Wi-Fi Odbiera nawet w innych miastach z mojego domu - Powiedziała Viola z zaciekawieniem w telefon i lekko spojrzała na Naty w trakcie tego zdania
- Ok teraz robię więc nie ruszać się! - Powiedziała Viola zaczęła jeść i zrobiła zdjęcie :
- Pokarz! - Zaczęły na nią napierać wszystkie dziewczyny

_____________________________________________________________________

I jest pierwszy rozdział! Zaraz chyba dodam drugi bo mam czas zaczęłam go pisać przed 70! czyli jeszcze była 06:58! Dobra dopiero się będę rozkręcać więc czekać . . . No i ja przed dodaniem sama go nie przeczytałam. Heh No i Pierwszy mam nadzieję że się spodoba
 

 
Prolog Violi :

Jestem na wakacjach z Fran i Ludmi. Chłopcy są z nami jestem z Leonem i to mi pasuje Camila ma zamiar na tydzień naszych wakacji do nas dołączyć i jeszcze Naty a do chłopaków Andress i Brodway Mamy zamiar zrobić nocowanie w namiocie i ognisko


Prolog Francescy:

Jestem z Marco, od niedawna się kłócimy Mamy trzy piętrowe łóżko bo mamy dosyć duży domek letni z dwoma pokojami z drewna i łóżka 3 piętrowe nasze pokoje są nie wielkie ale mamy toaletę i kuchnię tam musimy sobie radzić jak dorośli


Prolog Ludmiły:


Wiem jak Tata Violi się o nią martwi a ja mam Plany co zrobić nie sądzę że będą złe po prostu coś się zmieni ale zobaczę jak to wyjdzie


________________________________________________________

I jak prologi ? Krótkie wiem ale to dlatego bo niewiedziałam o czym pisać no i głównych bochaterek jest 3 więc 3 prologi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Violetta Castillo :




19-letnia Studentka w Studio 21 to będzie jej ostatni rok właśnie jest środek wakacji wakacje spędza z Ludmiłą i Francescą w jednym domku letniskowym dla nich wynajętym , jest zakochana w Leonie i wie że chce z nim być ale nie wie jak może być w przyszłości





Francesca Restó :

18-letnia Studentka w Studio 21, obecnie jest z Marco. Razem z Ludmi i Violą w pokoju jest jej dobrze do czasu . . .






Ludmiła Ferro:

Sądzi że się zmieniła lecz tak nie jest, nie lubi robić ludzią koszmar ale lubi im grać na nerwach docinając ale jej przyjaciółki myślą że to nie takie złe ale trochę nie miłe ale ją lubią








Leon Verdas:


Przeżył dużo z Violettą i chce z nią być jest razem z dziewczynami na wakacjach w pokoju z Fede i Marco razem kumplują się jak Fran i Ludmi a więc ja z Violą <3






Marco Tavelli :


Zakochany we Fran nie znosi jak gada z kimś innym czy przez takie zachowanie Fran będzie go kochać ?







Federico Labret:

Kocha ludmiłe . . . Ehh nie ma jeszcze przeznaczenia żyje jak każdy
 

 
Cześć, jestem Alicja słynę z głębokiej wyobraźni, na tym blogu będę pisać opowiadanie o Violettcie - O serialu o historiach miłosnych bo nie mogłam się zdecydować o kim będę pisać to o wszystkich . . . Prawie będę pisać o Violi , Leonie , Fran , Ludmi , Fede
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›